Nina objęła siostrę ramionami i spojrzała to na Vince'a, to na Rowan. – Zamierzacie pozwolić jej nam grozić?
Roześmiałam się, puszczając na chwilę Toyę i kucając, by być na ich poziomie. – Coś wam się mocno pomieszało.
Nadine spojrzała na Ninę, a potem z powrotem na mnie. – O czym ty mówisz?
– Oni mi na nic nie pozwalają. Jeśli nie zauważyłyście, jestem bardzo silną alfą, silniejszą niż jakakol






