Jego słowa były jak miękki balsam na ból, który czułam. Ale potrzebowałam trochę przestrzeni. Zsunęłam się więc z jego kolan i zobaczyłam w jego oczach przelotny błysk zranienia. "Ja też go lubię. Ale mój wilk czuje to samo w stosunku do kogoś innego, więc rozumiem." Przesunęłam się obok niego i chwyciłam go za rękę. "Ale co miałeś na myśli mówiąc o okazji?"
W jego oczach przemknął żal, a potem wr






