Pocałowaliśmy się tym razem dłużej. Nix i Megan pojawiły się na skraju mojej świadomości. Wiedziałam, że tam są, żeby mnie obserwować, powstrzymać przed podjęciem decyzji, która wpłynie na nas wszystkich. Ale pozwalały mi na to. Niechętnie oderwałam się od jego twarzy, a uśmiech, który rozświetlił jego oblicze, sprawił, że chciałam pocałować go jeszcze raz.
– Przepraszam. – Całkowicie puściłam jeg






