Poczułam, jak grunt usuwa mi się spod nóg i zatoczyłam się do tyłu. Tylko Toya podtrzymała mnie, żebym nie upadła. Wiedziałam, że to zrobi. Po prostu nie sądziłam, że to stanie się tak szybko.
– Chyba żartujesz – wykrzyknęła Wendy.
Hanna i Micca warknęły jednocześnie, a ja zauważyłam, że Sterling skrzywił się. Nie ze strachu, ale przez zawziętość tych dwóch. Brzmiały, jakby miały kogoś zabić.
– Po






