– Co masz na myśli, mówiąc, że nie wiesz, jak wrócić? – Toya upuściła metalową miskę, z którą wróciła do pokoju. Złapała ją, zanim rozbiła się o mój szklany stolik do kawy, ale było blisko. – Święta bogini. – Postawiła delikatnie miskę na stole, a potem odwróciła się do mnie. – Mów. – Wyglądała na wściekłą.
Podniosłam ręce w geście poddania. – Księga… mówi mi, jak robić pewne rzeczy. Ale nie ma t






