Odwróciłam się od babci i cofnęłam do swojego ciała. Spojrzałam na nią przez ramię. „Co mam robić?”
Uśmiechnęła się. „Owiń rękę wokół łańcucha. On nie może ci zaszkodzić bardziej, niż już to zrobił. I podążaj za nim do samego końca. Dowiedz się, kto cię krzywdzi, poznaj ich intencje i ocal swoje wilczyce.” Spojrzała w stronę mojego ciała. „Nie masz dużo czasu. One są już bardzo słabe.”
„Boję się”






