Nix prychnęła. – Już mi mówiłeś, że biegasz we wtorki i piątki, a jednak każdego dnia, gdy cię szukałam, nikogo nie było. Mam dość niezdecydowanych samców, którzy próbują mi zaimponować. – Nix odwróciła się od niego. – Jeśli szukasz przygody albo kogoś do zabawy, to nie jestem wilczycą dla ciebie.
– Co? – Jego zaskoczenie brzmiało szczerze.
Nix warknęła na jego ton. – Powiedziałam, co powiedziałam






