– Co jest grane? – Rozejrzałam się, próbując zobaczyć, na co wskazywała. Odwróciłam się, żeby spojrzeć za siebie, ale nic tam nie było. Odwróciłam się z powrotem i wszystkie ich twarze, oświetlone blaskiem płomieni, wyrażały niedowierzanie.
Micca podeszła i wyciągnęła telefon. – Nie ruszaj się. – Zrobiła zdjęcie, a potem odwróciła telefon. Ekran był ciemny, z wyjątkiem ognia po mojej prawej stroni






