"Absolutnie nie." Toya potrząsnęła głową i skrzyżowała ręce.
"Toya-"
"Nie, Amy. Zgadzam się z Toyą. Grzecznie, uprzejmie im odmawiasz." Wendy przysunęła się do Toyi. A potem Micca i Hanna zrobiły to samo. Poczułam pieczenie za oczami, potrząsając głową.
"Nie zgadzamy się." Hanna odsunęła ramiona do tyłu i miała ten buntowniczy wyraz twarzy.
"Dziewczyny." Zaczęłam się do nich odwracać. Ale Micca tu






