Zamknęłam za nimi drzwi, a pokój znów się uszczelnił. Toya odczekała sekundę, zanim wybuchnęła śmiechem. "Czy ona naprawdę jest taka?"
Wróciłam do łóżka, wyciągnęłam książkę i usiadłam. "Szczerze mówiąc, nie wiem. Myśli, że jest mądrzejsza od wszystkich w tym pokoju, i muszę przyznać, ostatnim razem dałam się nabrać." Westchnęłam.
"Jak?" Toya obróciła się w moją stronę, zapadając się głębiej w łóż






