Podniosłam rękę i znów zamknęłam oczy. "Nie wiem." Wyobraziłam sobie, czego będę potrzebować, żeby to zadziałało. Poczułam lekkie pchnięcie i księga znów znalazła się w moich dłoniach, otwarta na stronie. Spojrzałam w dół i zamarłam. "Co to jest?"
"Twoja księga?" Toya brzmiała na zdezorientowaną.
"Nie, ta strona." Wskazałam na nią, ale Toya wzruszyła ramionami.
"To strona, na której byłam, kiedy w






