Mój zapach zalał pokój, a Rowan zamarł. Wciągał głęboko powietrze, raz za razem. Moje gorąco paliło mi skórę i czułam swój zapach podniecenia, który zbierał się między moimi nogami. "Rowan." Nie mogłam na niego spojrzeć. Nie chciałam widzieć jego rozczarowanej twarzy, kiedy zda sobie sprawę, że nie jestem jego przeznaczeniem.
"To takie pieprzone głupie." Jego słowa uderzyły mnie w pierś.
Zamknęłam






