Ronnie westchnął. "Dobrze." Uśmiechnął się szeroko. "Martwiłem się, że cię wykorzystał."
Rowan prychnął. "Naprawdę myślisz, że bym to zrobił?"
Ronnie spojrzał za moje ramię. "Nie znam cię. Jesteś moim królem i Gavin może ci ufa, ale ja nie. Nie z nią." Zwrócił się do mnie. "Twój tata musi się z tobą zobaczyć tak szybko, jak to możliwe." Jego oczy na sekundę spoczęły na Rowanie. "Wziąłbym szybki pr






