Weszłam do gabinetu ojca i zastałam go otoczonego przez inne alfy. "Tato?"
Uśmiechnął się, wstając. "Córeczko, ty…" Urwał, jakby go zamurowało, gdy jego wzrok padł na moją szyję.
Rowan wszedł, a oczy mojego ojca natychmiast powędrowały ku niemu. "Gavin." Zaczął Rowan. "Ja…"
Wszyscy ucichli i skupili się na napięciu między dwoma mężczyznami, którzy w tej chwili wpatrywali się w siebie gniewnie. "Wy






