Biegłam, wydawało się, że godzinami, aż zbliżyliśmy się do jaskiń. Opadłam na brzuch, a Erubus do mnie dołączył. Wpełzliśmy pod krzaki i wtedy zamknęłam nasze głosy wokół nas. Nawet gdybyśmy rozmawiali, żadna dusza by nas nie usłyszała. "Odetnij swój zapach" - szepnęłam do niego, a on polizał mnie po twarzy.
"Już to zrobiłem." Pokręcił głową, a potem nachylił się bliżej. "Użyłaś magii, żeby stworz






