Vince i Brandon patrzyli na martwe ciało Garitha, a ja widziałam panikę w ich oczach. Bańka pękła, gdy Garith wydał z siebie ostatni, wstrząsający oddech. Podeszłam do Rowana i polizałam go po twarzy. Uniósł brew, a ja tylko wzruszyłam ramionami. "Nie wiem, jak się przemienić z powrotem, a chciałam cię pocałować." Odrzucił głowę do tyłu, śmiejąc się. Wyciągnęłam rękę. "Potrzebuję twojego telefonu.






