Alannah osunęła się z powrotem na ziemię obok swojego partnera i wzięła go za rękę. "Kocham cię, kochanie." Położyła rękę na brzuchu. "Od teraz ja zajmę się naszymi szczeniakami." Pochyliła się nad ich złączonymi dłońmi i zawodziła. "Będę tęsknić za tobą każdego dnia." Przytuliłam Carly mocniej i pociągnęłam Rowana do siebie. Musiałam poczuć bliskość mojej rodziny, wiedzieć, że są bezpieczni. Nix






