"Do kurwy nędzy, babo!" Rick obrócił się gwałtownie na dźwięk jej głosu. "Noś dzwonek." Złapał się za pierś, uspokajając oddech. Toya zakryła chichot, odchrząkując.
Moja babcia uśmiechnęła się złośliwie, po czym odwróciła się z powrotem do mnie. "Uciekaj." Wskazała na szczelinę. "Teraz." Odwróciła się z powrotem do ściany, a gdy przeszła przez skałę, szczelina rozszerzyła się w łuk. "Kończy ci się






