Skinęłam raz głową, ale wyciągnęłam rękę. "Czekajcie." Odwróciłam się, by spojrzeć na czekające wilki. Strach unosił się w powietrzu. Strach i rozpacz. Wataha już opłakiwała mojego ojca. Otworzyłam umysłową więź ze wszystkimi w watasze. "Silvermoon. Słuchajcie mnie." Poczułam, jak wataha zamiera w bezruchu. Cisza rozeszła się po więziach watahy. Rowan skinął głową. "Zrobię wszystko, co w mojej moc






