Widziałam, jak wszyscy w pokoju wypuszczają powietrze, które wstrzymywali. Moja mama schowała się z powrotem pod kocem, a nogi Alannah opadły na boki. Szlochała, gdy dopadło ją kolejne skurcze. Ternen przesunął się na jej lewą stronę, a ja usiadłam obok niej po prawej. Sięgnęła do nas obojga rękami i oparła się o nas.
– Jestem tutaj, kochanie – Ternen pochylił się i pocałował jej spocone czoło. Je






