Zostawiłam Lynn, by w samotności przemyślała słowa Megan. „Przeżyłaś najgorsze… co teraz zrobisz, by rozkwitnąć w życiu, które ci pozostało?”. Jej słowa echem odbijały się w mojej głowie, gdy wracałam do pokoju.
Nix usadowiła się obok Megan. *Wycierpiała więcej, niż ktokolwiek powinien.*
Kiwnęłam głową, idąc korytarzem. *Ale wróciła i odbudowuje siebie.*
Megan ułożyła łeb na łapach. *Radzi sobie l






