languageJęzyk

Rozdział 636

Autor: Winston.W17 gru 2025

Moje oczy otworzyły się na słońce świecące prosto w moje źrenice. Jęknęłam, a moje dłonie wystrzeliły, by je zasłonić. – Witaj z powrotem w świecie żywych, Luno. – Głos, którego nie miałam siły zidentyfikować, dobiegł z boku.

Uchyliłam jedno oko, pojękując z powodu jasności świateł, i czekałam, aż wzrok się przyzwyczai, zanim kształt lekarza nabrał ostrości. – Doktorku... ja żyję? – Pytanie wymkn

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki