Odwróciłam się do babci. – Co mam robić?
Gaja zaśmiała się. – Tak silna, a jednak tak niepewna siebie i swojej mocy. – Machnęła ręką, a ziemia w miejscu, gdzie przed chwilą spoczywała moja dłoń, zamieniła się w kamienną misę. Niewidzialna siła napełniła ją wodą. – Ona nie może ci w tym pomóc, maleńka. – Podeszła bliżej. – Ale tak jak w moim przypadku, wezwij ich. Jesteś z lądu, nieba i morza. I m






