Zatrzymałam się w mieszkaniu, żeby się przygotować, a potem wskoczyłam do mojego pickupa, żeby dotrzeć do głównej sali. Chciałam coś przekąsić, zanim zacznie się dzisiejszy chaos. Ledwo weszłam do głównego budynku, kiedy zadzwonił telefon.
– Amy! – Zatrzymałam się i odwróciłam, by stanąć twarzą w twarz z Brandonem i Vincem.
– Hej. – Wymusiłam uśmiech. – W czym mogę wam pomóc?
Brandon podszedł i st






