Mój budzik wrzeszczał mi do ucha, a ja przewróciłam się z jękiem. "Błagam, bogini. Daj mi pospać." Ledwo otworzyłam oczy. Wtedy, jak w zegarku, wszyscy inni zaczęli jęczeć. Usłyszałam z oddali "proszę, Bogurodzico, nie" i to mnie rozbawiło.
Rozległo się ciche pukanie, i zawołałam. "Tak?" Myśląc, że to Toya, wstałam i przeciągnęłam się. Odwróciłam się w stronę drzwi i zobaczyłam małą twarzyczkę wpa






