– Pochodzisz z rodziny podróżników. – Puściła do mnie oko, przechodząc do mojej kolejnej przyjaciółki. Potem rozejrzała się i uśmiechnęła. – Wy wszystkie. Ale wy trzy, przez to zatraciłyście swoje korzenie. – Obserwowała, jak wszystkie trzy przytakują. – Teraz. Odkrywanie waszych historii, odnajdywanie korzeni stanie się dla was czymś ważnym. I powinno. – Pochyliła się i pocałowała Hannę w czoło.






