Thoth zerwał maskę, a dech mi zaparło. Ból w uszach ustąpił, gdy wpatrywałam się w jego profil. Chyba sobie kurwa żartujecie. W pokoju panowała absolutna cisza, przerywana jedynie trzaskiem maski i krzykiem, który wyrwał się z jego ust.
Wpatrywałam się w niego jeszcze sekundę, zanim wybuchnęła moja wściekłość. "Wy jebane dranie." Odwróciłam się gwałtownie do ojca. Poczułam, jak moje oczy się zmien






