Dante:
„Tylko marnujesz czas, siedząc tutaj, podczas gdy oni szykują się do wojny” – stwierdziła Rowena, patrząc na mnie zirytowanym wzrokiem. Do tych oczu zdążyłem już przywyknąć. Niebieskie, idiotyczne, zimne i przebiegłe. Stan nawet nie zdawał sobie sprawy, z kim ma do czynienia, a jednak wiedziałem, że odnoszę z niej korzyści, więc nie zamierzałem narzekać…
Wiedziałem, że jest wściekła, bo Adr






