Adriana:
Patrzyłam, jak mężczyzna odwraca wzrok, unikając mojego spojrzenia.
Strach, który widziałam w jego oczach, był mi doskonale znany. To był lęk przed śmiercią, strach przed tym, że zabiję go tu i teraz. Zazwyczaj byłabym nieco bardziej miłosierna, ale ten człowiek naraził mój dom i życie moich dzieci. Nie traktowałam tego lekko i wiedziałam, że Ryker musiał mu to już uświadomić. Gdyby to za






