Evelina
Nalałam sobie filiżankę kawy. — To było lata temu. Ludzie się zmieniają.
— Niektóre rzeczy się nie zmieniają — odparła Phoebe. — A zwłaszcza determinacja Alarica, by dostać to, czego chce.
— Nie jestem tym, czego on chce — powiedziałam stanowczo. — Nigdy nie byłam.
Zanim Phoebe zdążyła zaprzeczyć, do kuchni wpadł Theo z plecakiem. — Gotowy!
— Pozwól, że wezmę klucze. — Odstawiłam kubek i r






