Alaric
— Całkowicie tam wracasz. — Julian uśmiechnął się szeroko. — To fantastyczne. Alaric Sterling sprowadzony do roli prześladowcy swojej byłej asystentki w małym miasteczku w Connecticut. Uwielbiam to.
— Nie prześladuję jej.
— A jak byś to nazwał?
— Uporczywym dowiadywaniem się.
— To dosłownie definicja stalkingu, Ric.
Spojrzałem na niego groźnie, ale on tylko się zaśmiał.
— Posłuchaj — powied






