Evelina
– To długa historia. – Alaric zacisnął szczękę. – Po zaręczynach, oni... – zawahał się, – ...ktoś podał mi środki odurzające. Nie pamiętam wyraźnie kolejnych czterdziestu ośmiu godzin. Elowen miała mój telefon.
Te słowa uderzyły we mnie jak lodowata woda. – Elowen miała twój telefon?
– Mogła go zobaczyć i usunąć wiadomość. Albo zrobił to ktoś inny, kto miał dostęp. – Spojrzał mi w oczy. –






