Z perspektywy trzeciej osoby
W chwili, gdy drzwi samochodu się zatrzasnęły, kierowca podniósł nieprzezroczystą przegrodę i wbił wzrok przed siebie, kierując się na lotnisko bez ani jednego spojrzenia za siebie.
W zamkniętej przestrzeni tylnego siedzenia Ofelia siedziała okrakiem na Sterlingu, z rozchylonymi kolanami, twarzą do niego na jego kolanach. Jej ramiona oplatały jego szyję; jego duże dłon






