Z perspektywy Rowan
Te pięć lat w więzieniu...
Czy oni w ogóle wiedzą, przez co przeszłam?
Każdy pojedynczy dzień był mrokiem. Pustką. Piekłem, które nigdy się nie kończyło. A osobą, która to wszystko zapoczątkowała – tą, która zepchnęła mnie w przepaść – był Maximilian.
Po tym, co mi zrobił, po całej tej zdradzie i okrucieństwie... czy wymierzenie mu policzka nie było absolutnym minimum, na jakie






