Z perspektywy trzeciej osoby
Życie wewnątrz Watahy Srebrnego Szczytu stało się w ciągu ostatnich kilku dni naprawdę nie do zniesienia.
Dokładnie tak, jak przewidział Silas, gdy tylko Vivienne odzyskała przytomność, nie okazywała żadnych chęci, by pozwolić tej sprawie po cichu ucichnąć.
Prawdę mówiąc, jej obrażenia nie były poważne. Ostrze Luny Eleanor zadało cios w chwili emocjonalnego szału, a je






