Punkt widzenia Rowan
Termos z głośnym brzękiem uderzył o podłogę, a gorąca zupa chlusnęła z jego wnętrza we wszystkich kierunkach. Część rozprysła się prosto na Rheę.
Jej krzyk przeszył powietrze, wysoki i ostry.
Odwróciłam głowę w samą porę, by zobaczyć, jak zatacza się do tyłu, ściskając zaczerwienione, pokryte pęcherzami ramię. Jej twarz wykrzywił ból, a na skórze zaczęły już tworzyć się zaogni






