Punkt widzenia Juliana
Moja babka posłała mi spojrzenie tak ostre, że mogłoby odrzeć kości z mięsa.
Gdyby wzrok mógł zabijać, padłbym martwy w tamtej chwili na oczach całej watahy, dumny Alfa Regent Szczytu Burz, powalony przez drobną wilczycę o zapłakanych oczach i ustach zbyt szczerych jak na jej własne dobro.
Ale ja nawet nie mrugnąłem.
"Skazuję cię na ponowne wykonanie haftu" powiedziałem chło






