Jego ciężar wciska mnie w materac, a jedna dłoń zaciska się na moich nadgarstkach nad moją głową.
Jestem unieruchomiona. Iluzja wciąż działa. Czuję magię pulsującą słabo pod moją skórą. Ale jego oddech jest gorący i płytki, owiewa moją twarz. Jego źrenice są rozszerzone do granic możliwości, oczy migoczą – zielone i czerwone, jego wilk wciąż drapie tuż pod powierzchnią.
"Kim jesteś?" – żąda odpowi






