POV Astraea
Oblizałam usta, zastanawiając się, co miał na myśli, mówiąc: „Nie, nie mam”. Czy chodziło mu o to, że nie ma partnera, czy że nie zamierza nigdzie iść?
„Okej” – skinęłam głową jak głupia i zaczęłam układać notatki na stole. Jego bliskość sprawiała, że nie mogłam trzeźwo myśleć, a musiałam spędzić z nim całą godzinę. Poza tym przytłaczało mnie napięcie związane z Talią. Jeśli to się nie






