POV Kaeth
Powiedziała, że przyjdzie, ale tego nie zrobiła. Mój wilk był nie tylko zły, on aż się w środku gotował, by ją zobaczyć, zażądać wyjaśnień, dlaczego złamała obietnicę, zdominować ją i, do cholery, zaciągnąć do mojego legowiska.
Każde tyknięcie sekundy podsycało żar mojego gniewu i frustracji. Krążyłem po pokoju, pierś falowała mi w ciężkim oddechu, a serce waliło rytmem frustracji i czeg






