POV Astraea
Kiedy Talia zaoferowała, że „pomoże mu spuścić parę”, zamarłam. Nieuzasadniona zazdrość wezbrała we mnie niczym gęsta chmura przesłaniająca czyste niebo. Czułam jej ramiona wokół jego talii, a lodowaty wiatr owinął się wokół mojego serca. Choć milczałam, w środku aż się we mnie gotowało. Odsunęłam się od nich i podeszłam do lady, skąd odebrałam tacę z jedzeniem z uśmiechem, który był j






