POV Kaeth
Chciałem, żeby Astraea była blisko mnie, tuż przed moimi oczami. Moja instynktowna potrzeba ochrony jej wzmagała się z każdą minutą. Czułem bicie jej serca, jej emocje, a mój wilk doprowadzał mnie do szału, bym się do niej zbliżył.
To był właśnie problem z naszym przebywaniem wśród ludzi. Nie mogliśmy wyjawić im naszych dokładnych emocji, bo by ich nie zrozumieli. Cholera, nawet ja sam n






