„Jesteś pewien?” – zapytała cicho Tilda po chwili, mocno zaciskając palce.
Edric skinął głową. „Na własne oczy widziałem, jak wziął włosy dziecka, a test DNA wykonał ktoś z naszych znajomych. Nie ma mowy o pomyłce. To dziecko jest rzeczywiście Edwina”.
Spojrzał na Tildę z troską. „Co powinniśmy z tym zrobić?”
Tilda nie znała odpowiedzi.
Choć snuła w myślach pewne domysły, gdy nadeszła ostateczna o






