Dockside Vault jest dokładnie tak przerażający i ponury, jak przypuszczałam – ze słabym oświetleniem i tajemniczymi plamami wilgoci na podłodze. Nawet niczego się tu nie przechowuje; to po prostu dziwne, stęchłe miejsce, które Cristiano najwyraźniej trzyma na potrzeby podejrzanych spotkań.
– Nie wiem – mówię z powątpiewaniem w głosie, siadając na podłodze u boku Finniana. – To nie wygląda na najba






