Finnian Sullivan i Nicola Moretti krzątają się po kuchni, sprawdzając zapasy, podczas gdy ja stoję w miejscu, patrząc na swoje stopy i próbując poskładać moją rzeczywistość w całość.
Musiałam tak stać dość długo, bo zanim się obejrzałam, Finnian Sullivan wcisnął mi w dłoń gorący kubek kawy. – Śmietanka i cukier? – zapytał cicho.
Podnoszę na niego wzrok, gdy moje palce zaciskają się na naczyniu. –






