Nagle, tak po prostu, to wszystko staje się nie do zniesienia.
Wybucham płaczem, znów chowając twarz w dłoniach, a szloch wstrząsa moimi ramionami, gdy łkam w dłonie. Zaczynam płakać tak mocno, że nie mogę złapać tchu, a potem wpadam w panikę, bo wiem, że ci twardzi faceci z mafii patrzą na mnie jak na idiotkę. Ale szczerze mówiąc, nawet mnie to nie obchodzi – bo Cristiano pyta mnie, czy chcę rato






