Ellie obudziła się późno następnego dnia i choć w kilku miejscach czuła ból, była wypoczęta. Po raz pierwszy od lat jej ciało rozpierała energia; czuła, że żyje. Zaczęła siadać, ale poczuła ciężkie ramię Adriana wokół swojej talii. A więc nie śniła, kiedy wydawało jej się, że się kochali. Na jej twarzy wykwitł powolny uśmiech. Była szczęśliwa i nie chciała, by ta chwila się skończyła. Pozwoliła sw






