— Ja również — powiedział Julian, podchodząc bliżej. — Nasza rodzina się powiększy. Gdyby tylko mój syn zechciał się ustatkować i dać mi wnuki.
— Zrobi to, Julianie, daj mu czas — odrzekła Ellie.
— Czasu to ja akurat nie mam za wiele. Ale przynajmniej będę miał okazję pobawić się z waszymi. Adrianie, czy masz coś przeciwko, żebyśmy porozmawiali przed kolacją? Chodzi o propozycję, którą wysłałeś mi






