— Ponieważ go nie chciałam. Kiedy urodziła się Addy, była moim priorytetem. Mężczyźni nie byli ważni, a umawianie się na randki tylko na jakiś czas nie miało sensu. Addy potrzebowała stabilizacji. Jak miałabym jej to zapewnić, sprowadzając do jej życia różnych mężczyzn? Nie mogłam tego zrobić.
— A Reyes? Od jak dawna go znasz?
— Od kiedy Addy skończyła dwa lata.
Sączył wino, nie spuszczając wzroku






