— Mamo, co ty wyprawiasz? — zapytała Cassidy spoconą Callistę, która w stroju sportowym truchtała w miejscu.
Z jej wyglądu wynikało, że musiała to robić już od dłuższego czasu, a Raymond tylko się przyglądał, nie próbując jej powstrzymać.
Cassidy była zdezorientowana. Zdrowie jej matki nigdy nie było najlepsze, a jedynym zalecanym jej wysiłkiem fizycznym były spacery.
— Powinnaś zapytać jeszcze ra






